Hej, Hej! Czy Wy też już czujecie tą świąteczną atmosferę? W sklepach już od początku listopada trwa bombkowy, choinkowy, mikołajkowy i przede wszystkim kalendarzowy szał! Uważacie, że na to wszystko za wcześnie jeszcze? Dla mnie to by mogło trwać cały rok, uwielbiam ten czas przedświąteczny, tych przygotowań i chciałabym, żeby spadł śnieg, bo dawno na święta nie było biało. Ale skupmy się dzisiaj na tym co najważniejsze, czyli kalendarze adwentowe z kosmetykami. Mam wrażenie, że z roku na rok jest ich większy wybór, są tańsze, droższe, dla każdego coś dobrego. Postanowiłam, że pokażę Wam takie najciekawsze, bo jest ich tak wiele, że wszystkich niestety nie dam rady. Polecimy sobie od tych najtańszych do tych najdroższych. Napiszę Wam ceny i mniej więcej co znajdziemy w środku (oczywiście bez przesadnego spoilerowania) i czy moim zdaniem warto się w niego zaopatrzyć. Jeśli ta tematyka Was interesuje, to zapraszam do czytania (zabrzmiało jak Maxi hihi).
1. Vivo Cosmetics - 49,99
Bardzo taniutki kalendarz, wydaje mi się, że dla osób, które dopiero zaczynają z makijażem i nie mają zbyt dużo kosmetyków to może być dobra opcja. Mamy 24 okienka, a w nich znajdziemy zarówno kosmetyki do makijażu, jak i lakiery do paznokci.
2. Technic Fingers & Mistle-Toes Nail Care - 54,99
Kalendarz dla typowych fanek pięknych, zadbanych i oczywiście pomalowanych paznokci, które chcą uzupełnić swoją kolekcję o nowe kolory i akcesoria. Znajdziemy tutaj 24 produkty. Moim zdaniem, jak na tani kalendarz, ma bardzo ładną szatę graficzną.
3. Technic Christmas Countdown Cosmetic - 64,99
Ta sama marka co powyżej, z tą różnicą, że tutaj mamy produkty do makijażu, jak i paznokci. Dla mnie nie ciekawy, a jakość za taką cenę też nie będzie genialna. Ale dla kogoś kto chce mieć radość z samego otwierania - jak najbardziej. Być może się mylę? Jeśli któraś będzie miała, to dajcie znać w komentarzach.4. Technic Cube Cosmetic Advent Calendar - 65,99
Powiedzcie same, prezentuje się cudownie prawda? Jakby nie kosztował 65zł. Także za wygląd duży plus jak dla mnie, bo lubię jak te kosmetycznie kalendarze nie wyglądają jak te z czekoladkami. Ja tutaj podglądam sobie trochę zawartość, Wam nie pokazuję, bo jak wejdziecie w link to możecie sobie zobaczyć same, a nie chcę niepotrzebnie zdradzać zawartości. Produkty te jednak zachęcają mnie bardziej niż w tym poprzednim, mamy tutaj nawet sztuczne rzęsy, co jest dużym zaskoczeniem jak dla mnie. Co tu dużo mówić, moim zdaniem najlepszy z tych co do tej pory pokazałam. Mamy tutaj z tego co widzę 25 okienek.
5. Douglas, Lovely Advent Calendar - 85,00
Wchodzimy w sferę kalendarzy ze średniej półki cenowej. Przed nami pierwszy kalendarz z Douglasa, wygląda zachęcająco, ale zawartość, szczerze mówiąc mnie nie zachwyca. Radość z otwierania przez 24 dni, a w środku produkty do kąpieli, pielęgnacyjne, znajdziemy coś do makijażu i paznokci. Moją uwagę przykuło 5 mini pilniczków do paznokci, to przyznać się która będzie z nich zadowolona? Ja na pewno mówię temu: NIE. Pilniczki to najgorsze co może się zdarzyć w kalendarzu, jak dla mnie.
6. Douglas - Lovely Advent Calendar Make Up - 85,00
Przedstawiam Wam drugą wersję, powyższego kalendarza. Kolory, zamysł, opakowanie na duży plus, ale znowu zawartość marna. W środku produkty przede wszystkim do makijażu i tutaj nie mam się do czego przyczepić, ale na końcu listy czekają nas puste butelki, takie na podróż. Hmmm, to nie dla mnie, wolałabym zamiast tego więcej kosmetyków. Co o tym powiecie dziewczyny? Zgadzacie się ze mną?
7. Technic Advent Calendar Man'Stuff - 109,99
Kalendarze tylko dla kobiet? Nic bardziej mylnego. Technic pamięta również o Was - mężczyźni. Tak, macie swój własny kalendarz. Poproście dziewczyny, albo sprezentujcie sobie go sami, Wy też możecie mieć radość z otwierania. Cena dość wysoka jak na tą markę, ale przyjrzyjmy się środkowi. Znajdziecie tam produkty do codziennego użytku, pielęgnacyjne. Myślę, że to bardzo ciekawa opcja, szczególnie, że nie ma dla Was zbyt dużej ilości takich kalendarzy.
8. Bomb Cosmetics - 110,00
Przepiękny, cukierkowo wyglądający kalendarz. Wnętrze wypełnia 12 mydeł glicerynowych i 12 musujących kul do kąpieli. Chyba każda dziewczyna ucieszyłaby się z takiego prezentu. Kuszący zapach produktów, naturalne składniki i zawarte w nich olejki eteryczne umilą Wam oczekiwanie na Święta.
9. Douglas - 129,00
Od razu mówię, nie będę się rozwodziła nad zawartością tego kalendarza, ponieważ w tym roku będzie moją własnością. Już nie mogę się doczekać, aż z dniem 1 grudnia otworzę pierwsze okienko. Oczywiście wcześniej zapoznałam się z zawartością, bo nie chcę dostać "kota w worku", ale już dawno zapomniałam i nie chcę psuć sobie niespodzianki. Dla mnie naprawdę warto. Po 24 grudnia pojawi się post podsumowujący produkty z tego kalendarza, z czego jestem zadowolona, z czego nie, czy w przyszłym roku znowu się w niego zaopatrzę, czy nie warto. Tego wszystkiego dowiecie się (i ja sama również) po 24 grudnia. Także wyczekujcie.
10. Sephora Collection - Once Upon a Castle - 129,00
Myślę co Wam tu napisać o tym kalendarzu. Sephora skupiła się chyba bardziej na tej przepięknej grafice i wyglądzie, niż na wnętrzu. Zeszłoroczna powtórka? Na to wygląda. W środku mamy produkty z kategorii makijażu, pielęgnacji, kąpieli i akcesoriów. Oprócz tego naklejki, notesik i po jednej gumce do włosów w okienkach. Ja na pewno nie kupię! A Wy, miałyście poprzednią wersję lub tą? Co uważacie?
11. Avon 24 Days Of Beauty - 149,99
W środku produkty do makijażu, paznokci, pielęgnacyjne oraz zapachy.
12. Makeup Revolution - około 150,00
Może parę słów o cenie tego kalendarza, napisałam około 150 zł, bo wiem że można kupić go taniej, ale również dużo drożej, także jeśli się Wam podoba to dobrze przeszukajcie, żebyście nie przepłacili. A co w środku? Znajdziemy tam produkty do makijażu twarzy, oczu i ust. Z tego co liczę jest 25 okienek. W sumie zastanawiałam się nad tym kalendarzem, ale jednak cieszę się, że wybrałam ten z Douglasa.
13. Makeup Revolution Lip Advent Calendar - około 149,90
Pięknie prezentujący się kalendarz z produktami do makijażu ust. W środku szminki, błyszczyki, kredki i matowe pomadki. Myślę, że opcja warta rozważenia.
14. Yves Rocher - 199,99
Przechodzimy już do tej wyższej półki cenowej. I na dobry początek cudownie wykonany i przepięknie wyglądający kalendarz z Yves Rocher. Na stronie wyprzedany, ale miejmy nadzieję, że jeszcze wróci. Gdyby nie ten z Douglasa to na pewno mój wybór padłby na ten. Wewnątrz tego opakowania kryją się 24 produkty: do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, kąpieli, makijażu oraz zapachy. Dziewczyny? Podoba Wam się? Bo mnie bardzo.
15. NYX, Sugar Trip - 219,00
Wewnątrz pomadki z kolekcji Soft matte Lip Cream oraz Butter Gloss, aksamitne cienie do powiek, oraz doskonale dobrane rozświetlacze i róże. W sumie 24 produkty. Jak myślicie opłaca się za taką cenę?
16. Rituals - 259,00
Kupiłabym, ale jednak cena odstrasza, chociaż wiem, że produkty w środku są tego warte. Karolina ze Stylizacji dodała ostatnio film jak otwiera cały ten kalendarz (w sumie to nie tylko ten), jak jesteście ciekawe to lećcie do niej na kanał. Do otwarcia 24 okienka.
To już wszystkie kalendarze, które chciałabym Wam pokazać.
Napiszcie w komentarzach, w które się zaopatrzyłyście, albo które chcecie dostać w prezencie!



















































