listopada 14, 2018

ŚWIĘTA 2018 - KOSMETYCZNE KALENDARZE ADWENTOWE

ŚWIĘTA 2018 - KOSMETYCZNE KALENDARZE ADWENTOWE
kalendarze-adwentowe-advent-calendar-technic-douglas-avon-sephora-bomb-cosmetics

Hej, Hej! Czy Wy też już czujecie tą świąteczną atmosferę? W sklepach już od początku listopada trwa bombkowy, choinkowy, mikołajkowy i przede wszystkim kalendarzowy szał! Uważacie, że na to wszystko za wcześnie jeszcze? Dla mnie to by mogło trwać cały rok, uwielbiam ten czas przedświąteczny, tych przygotowań i chciałabym, żeby spadł śnieg, bo dawno na święta nie było biało. Ale skupmy się dzisiaj na tym co najważniejsze, czyli kalendarze adwentowe z kosmetykami. Mam wrażenie, że z roku na rok jest ich większy wybór, są tańsze, droższe, dla każdego coś dobrego. Postanowiłam, że pokażę Wam takie najciekawsze, bo jest ich tak wiele, że wszystkich niestety nie dam rady. Polecimy sobie od tych najtańszych do tych najdroższych. Napiszę Wam ceny i mniej więcej co znajdziemy w środku (oczywiście bez przesadnego spoilerowania) i czy moim zdaniem warto się w niego zaopatrzyć. Jeśli ta tematyka Was interesuje, to zapraszam do czytania (zabrzmiało jak Maxi hihi).

1. Vivo Cosmetics - 49,99

kalendarz-adwentowy-vivo-cosmetics
Bardzo taniutki kalendarz, wydaje mi się, że dla osób, które dopiero zaczynają z makijażem i nie mają zbyt dużo kosmetyków to może być dobra opcja. Mamy 24 okienka, a w nich znajdziemy zarówno kosmetyki do makijażu, jak i lakiery do paznokci. 

2. Technic Fingers & Mistle-Toes Nail Care - 54,99

kalendarz-adwentowy-technic-fingers-and-mistle-toes-nail-care
Kalendarz dla typowych fanek pięknych, zadbanych i oczywiście pomalowanych paznokci, które chcą uzupełnić swoją kolekcję o nowe kolory i akcesoria. Znajdziemy tutaj 24 produkty. Moim zdaniem, jak na tani kalendarz, ma bardzo ładną szatę graficzną.

3. Technic Christmas Countdown Cosmetic - 64,99

kalendarz-adwentowy-technic-christmas-countdown-cosmetic
Ta sama marka co powyżej, z tą różnicą, że tutaj mamy produkty do makijażu, jak i paznokci. Dla mnie nie ciekawy, a jakość za taką cenę też nie będzie genialna. Ale dla kogoś kto chce mieć radość z samego otwierania - jak najbardziej. Być może się mylę? Jeśli któraś będzie miała, to dajcie znać w komentarzach. 


4. Technic Cube Cosmetic Advent Calendar - 65,99

kalendarz-adwentowy-technic-cube-cosmetic-advent-calendar
Powiedzcie same, prezentuje się cudownie prawda? Jakby nie kosztował 65zł. Także za wygląd duży plus jak dla mnie, bo lubię jak te kosmetycznie kalendarze nie wyglądają jak te z czekoladkami. Ja tutaj podglądam sobie trochę zawartość, Wam nie pokazuję, bo jak wejdziecie w link to możecie sobie zobaczyć same, a nie chcę niepotrzebnie zdradzać zawartości. Produkty te jednak zachęcają mnie bardziej niż w tym poprzednim, mamy tutaj nawet sztuczne rzęsy, co jest dużym zaskoczeniem jak dla mnie. Co tu dużo mówić, moim zdaniem najlepszy z tych co do tej pory pokazałam. Mamy tutaj z tego co widzę 25 okienek.


5. Douglas, Lovely Advent Calendar - 85,00

kalendarz-adwentowy-douglas-lovely-advent-calendar
Wchodzimy w sferę kalendarzy ze średniej półki cenowej. Przed nami pierwszy kalendarz z Douglasa, wygląda zachęcająco, ale zawartość, szczerze mówiąc mnie nie zachwyca. Radość z otwierania przez 24 dni, a w środku produkty do kąpieli, pielęgnacyjne, znajdziemy coś do makijażu i paznokci. Moją uwagę przykuło 5 mini pilniczków do paznokci, to przyznać się która będzie z nich zadowolona? Ja na pewno mówię temu: NIE. Pilniczki to najgorsze co może się zdarzyć w kalendarzu, jak dla mnie.

6. Douglas - Lovely Advent Calendar Make Up - 85,00

kalendarz-adwentowy-douglas-lovely-advent-calendar-make-up
Przedstawiam Wam drugą wersję, powyższego kalendarza. Kolory, zamysł, opakowanie na duży plus, ale znowu zawartość marna. W środku produkty przede wszystkim do makijażu i tutaj nie mam się do czego przyczepić, ale na końcu listy czekają nas puste butelki, takie na podróż. Hmmm, to nie dla mnie, wolałabym zamiast tego więcej kosmetyków. Co o tym powiecie dziewczyny? Zgadzacie się ze mną?

7. Technic Advent Calendar Man'Stuff  - 109,99

kalendarz-adwentowy-technic-advent-calendar-man'stuff
Kalendarze tylko dla kobiet? Nic bardziej mylnego. Technic pamięta również o Was - mężczyźni. Tak, macie swój własny kalendarz. Poproście dziewczyny, albo sprezentujcie sobie go sami, Wy też możecie mieć radość z otwierania. Cena dość wysoka jak na tą markę, ale przyjrzyjmy się środkowi. Znajdziecie tam produkty do codziennego użytku, pielęgnacyjne. Myślę, że to bardzo ciekawa opcja, szczególnie, że nie ma dla Was zbyt dużej ilości takich kalendarzy. 

8. Bomb Cosmetics - 110,00

kalendarz-adwentowy-bomb-cosmetics
Przepiękny, cukierkowo wyglądający kalendarz. Wnętrze wypełnia 12 mydeł glicerynowych i 12 musujących kul do kąpieli. Chyba każda dziewczyna ucieszyłaby się z takiego prezentu. Kuszący zapach produktów, naturalne składniki i zawarte w nich olejki eteryczne umilą Wam oczekiwanie na Święta.

9. Douglas - 129,00

kalendarz-adwentowy-douglas-believe-in-angels

Od razu mówię, nie będę się rozwodziła nad zawartością tego kalendarza, ponieważ w tym roku będzie moją własnością. Już nie mogę się doczekać, aż z dniem 1 grudnia otworzę pierwsze okienko. Oczywiście wcześniej zapoznałam się z zawartością, bo nie chcę dostać "kota w worku", ale już dawno zapomniałam i nie chcę psuć sobie niespodzianki. Dla mnie naprawdę warto. Po 24 grudnia pojawi się post podsumowujący produkty z tego kalendarza, z czego jestem zadowolona, z czego nie, czy w przyszłym roku znowu się w niego zaopatrzę, czy nie warto. Tego wszystkiego dowiecie się (i ja sama również) po 24 grudnia. Także wyczekujcie.

10. Sephora Collection - Once Upon a Castle - 129,00

kalendarz-adwentowy-sephora-collection-once-upon-a-castle
Myślę co Wam tu napisać o tym kalendarzu. Sephora skupiła się chyba bardziej na tej przepięknej grafice i wyglądzie, niż na wnętrzu. Zeszłoroczna powtórka? Na to wygląda. W środku mamy produkty z kategorii makijażu, pielęgnacji, kąpieli i akcesoriów. Oprócz tego naklejki, notesik i po jednej gumce do włosów w okienkach. Ja na pewno nie kupię! A Wy, miałyście poprzednią wersję lub tą? Co uważacie?

11. Avon 24 Days Of Beauty  - 149,99

kalendarz-adwentowy-avon-24-days-of-beauty
W środku produkty do makijażu, paznokci, pielęgnacyjne oraz zapachy.

12. Makeup Revolution - około 150,00

kalendarz-adventowy-makeup-revolution-advent-calendar
Może parę słów o cenie tego kalendarza, napisałam około 150 zł, bo wiem że można kupić go taniej, ale również dużo drożej, także jeśli się Wam podoba to dobrze przeszukajcie, żebyście nie przepłacili. A co w środku? Znajdziemy tam produkty do makijażu twarzy, oczu i ust. Z tego co liczę jest 25 okienek. W sumie zastanawiałam się nad tym kalendarzem, ale jednak cieszę się, że wybrałam ten z Douglasa.


13. Makeup Revolution Lip Advent Calendar - około 149,90

kalendarz-adwentowy-makeup-revolution-lip-advent-calendar
Pięknie prezentujący się kalendarz z produktami do makijażu ust. W środku szminki, błyszczyki, kredki i matowe pomadki. Myślę, że opcja warta rozważenia.

14. Yves Rocher - 199,99

kalendarz-adwentowy-yves-rocher
Przechodzimy już do tej wyższej półki cenowej. I na dobry początek cudownie wykonany i przepięknie wyglądający kalendarz z Yves Rocher. Na stronie wyprzedany, ale miejmy nadzieję, że jeszcze wróci. Gdyby nie ten z Douglasa to na pewno mój wybór padłby na ten. Wewnątrz tego opakowania kryją się 24 produkty: do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, kąpieli, makijażu oraz zapachy. Dziewczyny? Podoba Wam się? Bo mnie bardzo.

15. NYX, Sugar Trip - 219,00

kalendarz-adwentowy-nyx-sugar-trip
Wewnątrz pomadki z kolekcji Soft matte Lip Cream oraz Butter Gloss, aksamitne cienie do powiek, oraz doskonale dobrane rozświetlacze i róże. W sumie 24 produkty. Jak myślicie opłaca się za taką cenę?

16. Rituals - 259,00

kalendarz-adwentowy-rituals
Kupiłabym, ale jednak cena odstrasza, chociaż wiem, że produkty w środku są tego warte. Karolina ze Stylizacji dodała ostatnio film jak otwiera cały ten kalendarz (w sumie to nie tylko ten), jak jesteście ciekawe to lećcie do niej na kanał. Do otwarcia 24 okienka.

To już wszystkie kalendarze, które chciałabym Wam pokazać.

Napiszcie w komentarzach, w które się zaopatrzyłyście, albo które chcecie dostać w prezencie!







listopada 07, 2018

WISHLISTA - KOSMETYKI DO MAKIJAŻU Z WYŻSZEJ PÓŁKI

WISHLISTA - KOSMETYKI DO MAKIJAŻU Z WYŻSZEJ PÓŁKI

Cześć wszystkim, zapraszam dzisiaj do całkowicie niezobowiązującego wpisu, jakim jest lista kosmetyków do makijażu z Sephory, które bardzo chciałabym mieć. W niedalekiej przyszłości pojawią się takie również z kosmetykami do pielęgnacji oraz ubraniami. Jeśli macie jakieś pomysły na nowe posty to czekam w komentarzach na propozycje. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania.


Nabla

Nabla, Dreamy, Eyeshadow Palette

Nabla, Dreamy

Nabla, Dreamy

Nie będę ukrywała, każdy produkt marki Nabla do mnie przemawia i najchętniej kupiłabym wszystkie, ale pokażę Wam dziś takie perełki, które najbardziej mnie zaciekawiły i podbiły moje serce. Pierwszą z nich jest ta oto przepiękna paleta, która nie dość, że z zewnątrz prezentuje się zjawiskowo, to nawet wnętrze: kolorystyka i wykończenie cieni, są dla mnie idealnym połączeniem. Moim zdaniem można nią wykonać podstawowy makijaż dzienny, ale również wydobyć z niej największe możliwości w propozycjach wieczorowych. Najbardziej chciałabym wypróbować cienia Delirium, który jest takim połączeniem brązu z mocno połyskującym fioletem, cudo. 


Nabla, Dazzle Liner



Teraz dostępne w trzech odcieniach, ale są edycją limitowaną, także trzeba się śpieszyć, jeśli chcemy je dostać. We wcześniejszych seriach pojawiały się kolory np. Royal Blood (ciemny, połyskujący granat), albo Current Eden (różowo-srebrny odcień) i od nich zaczęła się moja miłość do tych eyelinerów. Same powiedzcie, nawet na zdjęciach, zamknięte w opakowaniach, prezentują się cudownie. Wyobraźcie sobie taką kreskę na oku, moim zdaniem nawet bez żadnych cieni, albo z dziennym makijażem, mogłaby dawać spektakularny efekt.



Anastasia Beverly Hills


ABH, Norvina, Eyeshadow Palette


 Norvina


Tak jak Soft Glam, Subculture, czy najnowsza Sultry większego wrażenia na mnie nie zrobiły, tak Norvina ma idealnie dobrane kolory, odcienie fioletów, róży, brązów. Podobnie jak w przypadku paletki Nabli, idealna do makijaży dziennych, ale również wieczorowych. Ostatnio byłam w Sephorze i zrobiłam swatche tych cieni i utrzymuję się w przekonaniu, że kiedyś będzie ona moją własnością. Moim zdaniem przez opakowanie, po dobranie i ułożenie cieni w palecie - jest świetna!


ABH, Dream, Glow Kit



Każda fanka rozświetlaczy powinna się tą paletką zainteresować. Jej zawartość jest doskonałym wykończeniem makijażu. Myślę, że może służyć również jako rozświetlenie powieki.


Too Faced


Peach Perfect Foundation



O tym podkładzie już dużo słyszałam, wiele osób go zachwala, dlatego bardzo chciałabym mieć go w swojej kolekcji. Producent obiecuje naturalne wykończenie, średnie krycie, trwałość aż do 14h, kontrolowanie sebum i świetny wygląd na zdjęciach. Dostępnych jest 20 odcieni, każda z nas powinna znaleźć swój kolor.

Peach Perfect Loose Powder



Czas na utrwalający puder z tej samej serii. Ponoć ten duet potrafi zdziałać cuda, dlatego chciałabym je przetestować. Co do pudru, likwiduje błyszczenie przez cały dzień oraz tworzy gładką i jedwabistą powierzchnię. Producent obiecuje, że jest lekki niczym piórko i bardzo komfortowy w noszeniu.


Benefit Cosmetics


POREfessional Pearl Primer



Początkowo byłam skłonna do kupienia tej wersji The POREfessional widocznej na drugim zdjęciu, lecz wiele osób mówiło, że wygląda zbyt sucho na twarzy. Dlatego mój wybór pada na tą różową wersję, która ma za zadanie minimalizować widoczność porów, ale również nadawać cerze promienny wygląd.


ka-BROW!



Co tutaj dużo mówić, albo się kocha tą pomadę do brwi, albo nienawidzi. Bardzo chcę w końcu określić swoje stanowisko. Ostatnio przerzuciłam się z cieni na pomadę do brwi. Z tej z Wibo jestem bardzo zadowolona, troszkę zaczyna wysychać, ale da się z nią pracować bez zarzutów. Ciekawe jak sprawdziłaby się ta z wyższej półki. A Wy macie? Dajcie znać jak się sprawdza!



Fenty Beauty


Gloss Bomb Universal Lip Luminizer



Koniec z matowymi pomadkami, już mi się tak szczerze przejadły. Dlatego ten błyszczyk bardzo skupił moją uwagę, szczególnie w tym odcieniu Diamond Milk. Usta mają wydawać się pełniejsze, gładsze i mega błyszczące.

To już moja cała lista kosmetyków, klikając w link pod zdjęciem przeniesiecie się do strony Sephory, gdzie możecie zakupić dany produkt. 

Napiszcie w komentarzach Waszą wishlistę kosmetyków do makijażu z wyższej półki!






Copyright © 2016 Daily Beauty Sweets , Blogger